Autor Wątek: KONSEKWENCJE LISTU OTWARTEGO - Moje osobiste rozważania  (Przeczytany 246 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SP6DVP

  • Członek PZK
  • ***
  • Wiadomości: 26
KONSEKWENCJE LISTU OTWARTEGO - Moje osobiste rozważania
« dnia: Maj 14, 2018, 04:29:03 pm »
Moim zdaniem są na tym świecie siły,które mają na celu rozbicie PZK bo nie pasuje im organizacja,która zrzesza światłych ludzi,specjalistów w dziedzinie łączności, mająca swoje władze i struktury.Nie bardzo udało się to facetowi z SP5 o polsko brzmiącym nazwisku /zapewne zmienionym jak wiele innych/ więc sięgnięto po bardziej wyrafinowane metody.Skłócenie dotychczasowych przyjaciół to tylko jedna z wielu możliwości a bardziej przemyślane przygotowane zapewne wcześniej są obecne realizowane i to w białych rękawiczkach.Robi się to w sposób tak doskonały, że co mniej rozgarnięta część naszej społeczności nawet nie jest w stanie tego zauważyć.Wykorzystuje się przy tym powszechnie znane nasze cechy narodowe bo tak jest najszybciej i najłatwiej.Jestem przekonany , że istnieje szeroka strategia w tym zakresie i boję się tylko żeby nie było za późno na odpowiednią reakcję.Od nas samych zależy czy poddamy się bez walki czy może damy kopniaka i pokażemy gdzie raki zimują.Jak na razie jedziemy pochylnią w dół, abdykacja poszczególnych członków GKR  którzy dużo wiedzą jest tu najlepszym przykładem, można przytoczyć ich wiele także na tej liście a ostatnie działania wysokiej komisji wcale nie należą do najbardziej udanych. Wierzyć się nie chce , że wszyscy członkowie się pod listem otwartym podpisali. Oczami wyobraźni widzę już kolejne wpisy na ten temat i falę krytyki bo nie wszystkim pasują słowa prawdy i moje przemyślenia. Odpowiem krótko , żadnej polemiki się nie boję a wszystkich kolegów proszę o rozwagę i przemyślane słowa których wynikiem będą mądre decyzje naszych władz pozwalające przetrwać i rozwijać się naszemu związkowi.
Przeczytałem wszystko co napisano na tej liście od samego początku i wiele innych a efektem jest tych kilka zdań , które czytacie.
Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących którym zależy żeby nasz Polski Związek Krótkofalowców był Polski a nigdy inny.         

 
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2018, 05:33:00 pm wysłana przez SP6DVP »
SP6DVP - 3Z6V

Offline SP5ELA

  • Delegat na Zjazd Krajowy PZK
  • *****
  • Wiadomości: 160
Odp: KONSEKWENCJE LISTU OTWARTEGO - Moje osobiste rozważania
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 17, 2018, 05:33:40 pm »
Krzysztof SP6DVP

Widzę Twoje wypracowanie, zresztą podobne publikowałeś w innych mediach.
Ale jedno zdanie, które widzę w wypracowaniu nie podoba mi się i nie jest też ono zgodne z moim punktem widzenia. A mianowicie:
"Jak na razie jedziemy pochylnią w dół, abdykacja ..".
Nie jedziemy żadną równią, to są pierdoły bezsensowne. Są uwarunkowania zewnętrzne, jest napór zmieniającego się prawa w PL, UE, napór procesów Świata, medialny hejt.

Należy interaktywnie uczyć się, robić co należy i nie zajmować się bzdurami.

73 ZYGI SP5ELA

[/font]
Zygi SP5ELA

Offline SP1AP

  • Członek PZK
  • ***
  • Wiadomości: 2
  • Defekatio matutina est tamquam medicina.
Odp: KONSEKWENCJE LISTU OTWARTEGO - Moje osobiste rozważania
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 12, 2018, 11:06:45 am »
A ja jestem zniesmaczony określaniem przez Krzyśka niektórych krótkofalowców jako "mniej rozgarniętych". Pobrzmiewa w tych słowach pewnego rodzaju przekonanie o swej wyższości nad innymi, czyli pycha. A pycha jak napisał mądry król Salomon, poprzedza upadek, więc ostrożnie z wynoszeniem się nad innych.
Kłaniam się.  8)
Zbig - PZK od 1967, CW od 1964

Offline SP6DVP

  • Członek PZK
  • ***
  • Wiadomości: 26
Odp: KONSEKWENCJE LISTU OTWARTEGO - Moje osobiste rozważania
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 12, 2018, 05:12:06 pm »
...no nareszcie się odważyłeś zalogować na forum PZK - gdzie to zapisać !?.
a nie pomyślałeś też o tym , że czytając Twoje ,,wypracowania"' od lat na forum SP7PKI , też można być zniesmaczonym ??- w każdym wątku masz coś do powiedzenia.........
a teraz do rzeczy - Zbyszek latami siedzisz  na PKI i bębnisz w klawiaturę co ci ślina na język przyniesie lub ktoś cię podpuszcza a Ty zaraz wkraczasz do akcji. W wielu sprawach trzeba mieć własne zdanie i dokonywać szczegółowej analizy.
A może specjalnie cię ktoś podpuszcza bo wie , że @AP zaraz doda swoje trzy grosze.
Gdybyś Ty jako długoletni członek PZK tak jak to przy każdej okazji podkreślasz poczytał co tak naprawdę dzieje się w PZK i kto podkłada kłody naszej organizacji to byś zmienił zdanie i negatywne nastawienie do PZK oraz ludzi w niej pracujących. O dużo sprawach nie wiesz bo po prostu cię to nie interesuje takie odnoszę wrażenie. Ja jak wiesz popracowałem długie lata społecznie w naszym oddziale PZK Opole , oraz w klubie SP6PAZ.Nigdy nie byłem zarozumiały ani nie wywyższałem się. Nie dziw się , że często bronię swojej organizacji do której należę od 15 września 1967 z przerwą dwuletnią na wojsko. Z tą organizacją trzeba być na dobre i na złe czasy. Nie można z góry zakładać , że wszyscy są BE i kręcą lody za nasze składki. Zobacz jak dużym echem odbiła się sprawa podwyższenia składek w PZK. Nasz OT-11 również podniósł składki swego czasu i co i ludzie dalej należą i płacą i nie narzekają tak jak inni. Owszem jest grono osób , którym jest ciężko bo mają inne pilniejsze wydatki np. na drogie leki rehabilitację itp. Zbyszek zacznij samodzielnie wyciągać wnioski z różnych sytuacji w jakiej jest w chwili obecnej PZK. Tak na marginesie przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem mój wpis tu na forum PZK lub na SP7PKI a wnioski wyciągniesz sam.     
SP6DVP - 3Z6V